sobota, 28 lipca 2012

Zagwozdka

Cały piątek spędziłam na próbach stworzenia czegoś na kształt stanika na szydełku. Otóż mam sukienkę, rozmiarowo jest dobra, materiał przewiewny i, co najważniejsze, ma "halkę" z cieniutkiej bawełny - na lato marzenie. Problem jest standardowy - długość ni w pięć ni w dziewięć, 10 cm nad kostkę (straszliwie nie lubię) oraz góra pod którą stanika nie założę, a bez jakiegoś podtrzymania jest mi niewygodnie... Najpierw chciałam ją przerobić na spódnicę do ziemi ale niestety maszyny nie posiadam a ręczne zszywanie nie bardzo mi się uśmiecha i raczej zniszczy materiał

Jadąc któregoś dnia autobusem doznałam olśnienia. Przecież mogę zrobić na szydełku dopasowany stanik i przedłużyć go, żeby kiecka sięgała do ziemi. Dotarłam do domu i zaczęłam szukać. Perfectcoffee wrzuciła mini tutorial a ja akurat posiadam stanik bez ramiączek, który do niczego mi się nie przydaje. Złapałam szydełko i cieniowany akryl Himalaya i dawaj. O ile udało mi się rozszyfrować wzór muszelek, o tyle przy części "miseczkowej" poległam. Próbowałam sama coś wymyślić ale niestety - nie dało rady. 
Zatem, czemu nie spróbować zrobić po swojemu? 5 godzin i 4 różne sprute próbki później doszłam do wniosku, że nie jest mi dane samodzielnie wymyślić rozwiązania na szydełko. Zabrałam się za konstruowanie stanika na drutach, ale nadszedł czas realizowania innych planów wieczornych więc i robótka daleko posunięta nie jest. Już na wszelki wypadek zbadałam zasoby Ravelry w kwestii samodzielnego stanika, znalazłam kilka opcji zatem cel swój osiągnę, w ten czy inny sposób :)

Strasznie żałuję, że wzór z linka nie jest chociaż odrobinę większy i nie ma ani słowa opisu :(

A tymczasem w związku z wyjątkowo nieżyciową temperatura w mieszkaniu (która ze względu na zachodnie okna w salonie jeszcze się pogorszy) planuję zabranie w plener drutów z kolejną chustą. Wyniki blokowania szarej Haruni wkrótce jak tylko dorwę okoliczności przyrody do ładnych zdjęć :) Minion przyrósł o spodenki i jedną łapkę w czasie oglądania po raz kolejny The Tudors.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz